GrayxNatsu
Magowie Fairy Tail rozdzielili się. Gray poszedł pod drzewo pod którym przesiadywała Emiko, Erza poszła do jej pokoju, a Natsu , Lucy i Happy nie wiedząc za bardzo co mają robic , buszowali po domu.
Gray wyszedł na ogródek. Zielony kolor uderzył go od razu. Miejsce do po prostu emanowało blaskiem, było piękne. Równo przystrzyżony żywopłot, odgradzał ogród od reszty świata, biały płot stał równo, milcząc. Kilkanaście krzewów obsiadło owocami tak samo jak drzewa. Po prawej stronie znajdowała się sosnowa ławka z kompletem krzeseł i stolika. W kącie stało to drzewo. Z wyglądu przypominało dąb, było duże, jednak jego gałęzie zwisały i nachylały się ku ziemi. Gray ty głupku przecież to wierzba. Mag lodu pacnął się otwartą ręką w czoło. Nie znał się na drzewach jednak proste gatunki znał. Niedaleko wierzby znajdował się niewielki stawek. Pływały w nim żółte kaczuszki i kilka innych ptaków. Gray podszedł bliżej wierzby i nachylił się by wejśc pod jej gałęzie i liście. W "środku" widac było jak Słońce przenika przez "osłonę" drzewa co dodawało jej magicznego efektu. Od razu co rzuciło się czarnowłosemu w oczy była dziupla, na wyskości jego klatki piersiowej. Mag upewnił się czy nie ma tam wiewiórki jednak znalazł ... Pamiętnik ? "Chyba należał do Emiko"- pomyślał chłopak i bez wachania go otworzył. Na pierwszej stronie było napisane :
"Pamiętnik Emiko Sangashi"
Gray przekartkowywał go aż wreszcie znalazł kilka wpisów z ostatniego tygodnia:
10.05.
"Znalazłam medalion. Wygląda na stary. Mój pies Harry zaczął kopaci nagle zauwazyłam go. Jest srebny z wzorkami na przedzie. Śliczny. I do tego się otwiera! W środku jest miejsce na zdjęcia. Zdaje mi się że kiedyś tam były. Tylko ktoś je wyrzucił. Ale, kto ?"
11.05.
"W naszej bibliotece znalazłam kilka starych ksiąg. Mają dziwne okładki, jednak rodzice nie chcą mi powiedziec do czego służą. Nie pozwalają mi ich dotykac. Ale to że czytam to nic złego prawda ? Wzięłam kilka do swojego pokoju. Wiele z nich to stare kroniki drzewa genalogiczne naszej rodziny. Ale... Coś mi w tym nie pasuje. Na zdjęciach i w kronikach jest ktoś kogo nie znam."
12.05.
"Nic już nie jest takie same, Pamiętniku. Odkryłam prawdę której nie powinnam znac. Mama i tata nic nie wiedzą. I dobrze ,nie powiem im. Nigdy."
13.05.
" Muszę uciekac. Ta prawda mnie przytłacza. Ciągle kłamie rodzicom w żywe oczy. Nie mogę już tak dłużej. Nie wiem co mam robic. Ale... Oni mnie okłamaywali. Przez całe moje życie. To zdjęcie, tego kogoś , oni znają tego kogoś. Pokłóciłąm się z nimi. Nie chcą mi powiedziec prawdy, musiałam spróbowac ją z nich wyciągnąc. Czuje, że jest związana ze mną. Niech cą mi o tym kimś powiedziec. Dlaczego ? "
14.05.
" Już postanowiłam. Spakowałam się. Uciekne jutro z rana. Nie w nocy, zbyt się boję. W księgach jest napisane o jakimś magu który pomaga wszystkim tym którzy do niego przyjdą. Wiem jak wygląda. Odnajde go i on pomoże mi rozwiązac tą zagadke"
Hmmmm... Czyli to prawda z tą tajemnicą. Ciekawe kto był na tym zdjęciu. Muszę iśc do Erzy ona jest w pokoju Emiko. Napewno znajdę tam te księgi.
Erza, weszła do pokoju dziewczynki. Spodziewała się że będzie różowy, jednak zastała tam tylko fiołkowe i miętowe ściany. Białe meble idealnie wpasowywały się w styl pokoju. Na szafkach leżały misie, zabawki , książki. Średniej wielkości okno rozświetlało pokoju, według magini nie potrzebował światła, no może tylko w nocy. Na nocnym stoliku stała lampka z wzorem różowych kotków. Erza przeszukała wszystkie szafki, w żadnej nie znalazła starych ksiąg. Tylko ubrania i jakieś duperele. Kiedy magini "macała" jedną z szafek pod spodem wyczuła jakąs wypukłośc. Czyżby było tam coś ukryte ? Nie wiadmomo jak Erza nacisnęła coś. Dało się usłyszec cichutkie "kilk" i ze spodu wysunęła się mała szafka, jednak idealnej głębokości. Zmieściło by się tam kilka książek. I Erza się nie myliła. Ostrożnie , wyciągnęła przedmioty i położyła je na białym biurku. Zaczęła je przeglądac. Dwie z nich były kronikami , a jedna albumem ze zdjęciami i drzewem genealogicznym. W kronikach tak jak się spodziewała znalazła wiadomości o najdalszych korzeniach państwa Sangashi. Po kilkunastu minutach natrafiła na coś ciekawego. Zaraz nad imieniem Emiko , widniało imię ..... Oczy Erzy rozszerzyły się automatycznie. "Nie, to niemożliwe".
Gray wracał włąsnie z ogródku, kiedy ujrzał Natsu I Happyego pożerających ogromne ilości jedzenia. " Eh tradycja , pomyślał " Jego przyajciele, bez względu na sytuacje musieli opierdolic komuś lodówke.
- Ooo wlucsilesc - powiedział z pełną gębą mag ognia.
- Taaa...
- Snalaslesc cos csiefafeko ? - Natsu zaczynał byc irytujący.
- Tak, pamiętnik tej dziewczynki. Yyy gdzie jest Lucy ?
- Nie fiem. Ostafnio witzialem ju , f bipliotcece - odparł nadal napychając sobie do gęby żarcie.
- Eh Natsu przestań się objadac - usłyszeli nagle głos swojej przyjaciółki, która szła obładowana po sam nos , książkami. Gray od razu jej pomógł.
- Po co ci to ? - spytał
- No cóż. Kiedy rozmawiałam z państwem Sangashi, temat zszedł na książki. Powiedzieli że mogę obejrzec ich biblioteke i że pozwalają mi wziąc tyle książek ile chce. Naprawdę mają tam tyle niesamowitych opowieści, niektórych nie ma nawet w sklepach ! Wiedzieliście o tym ? - blondynka była podekstytowana.
- Nie - odpowiedzieli na raz wszyscy trzej.
- Nie interesują nas książki - dodał Happy, najwyraźniej najeedzony gdyż klepał się po brzuchu.
- Ej no wiecie co, cąły mój entuzjazm opadł. Ale wy jesteście - Lucy była niezadowolona. Machnęła tylko na nich ręką , wzięła książki i poszła. Gray zobaczył błysk w jej oku. Widocznie dzisiaj miała dobry dzień , humor szybko jej wracał.
- Idę poczytac - powiedziała i zniknęła. W tym samym momencie ze schodów zbiegła Erza. Miała zdziwioną minę, wręcz była w szoku. Zaraz, Tytania w szoku ? Zawołała :
- Ej ! Zobaczcie co znalazłam !
Witajcie ! ^.^ Powracamy z " Kako no kage ", dawno nie dodawałam z tego rozdziału więc, proszę. Jakoś nie chce mi się teraz pisac, nawet nie wiem czy dobrze wyszedł ten rozdział , Czyżbym była leniem ? Q.Q No ale nic, myślę że się wam podobało. Przepraszam za błędy i że troszkę nudny, ale nie miałam za bardzo weny xD
Flap'S
Kurde, no! Ja czekam teraz tylko na to, aż Gray wyzna Natsu swoje uczucia! Graaay, jestem z tobą~ Q.Q
OdpowiedzUsuńOkay, mój trzeci koment ^^ Wybacz, że wszystkie są trochę krótkie... ale no... nie stać mnie teraz na więcej. Przepraszam, bardzo Q.Q Wiem jak fajnie dostawać długie komenty... innym razem się bardziej rozpiszę XD
Ale przecież oni są razem !! xD W 1 rozdziale , jak Natsu na kiblu siedział, oni ze sobą tańczyli itp xD
OdpowiedzUsuńHehhe. Nic się nie stało ^^ xd Mnie też czasami nie stac na dłuższe Q.Q xD
Ok :3
Aaaa! Kurde, czyli pogmatwały mi się opowiadania XDD Bo w jednym Gray ma depresję, że Natsu go nei chce i myślałam, że to to! XDDD (tak to jest, jak się robi długą przerwę, to się potem nie ogarnia XD)
OdpowiedzUsuńXDDD Heheszyk xD Nu tak to gdzie ma depresje to ten długi One-Shot którego niedługo skończe :D
UsuńXDDD