Życie jest jak wiatr... Nie możesz go złapac , dotknąc, zatrzymac...
Zastanawiam się czasami co by się stało gdybym urodził się inny..
Pokochał by mnie ? Wybaczył moją głupotę ?
Tak bardzo boli... Aż ten mój szleńczy pomysł powoli staje się nadzieją...
Że ból zniknie...
Dlaczego więc...
Boje się ?
Gray szedł w stronę gildi Octavi.. Jego myśli były rozbiegane.. Chociaż przeważnie zawsze tak było .. Ale nieważne..
" Dobrze robie ? Czy wogóle muszę to robic ? Rozum podpowiada że tak serce że nie.. I czego tu do cholery słuchac ? O fuck Gray trzebał było naładowac i to i to.. Chociaż w sumie ... Kiedy w oczach mam Natsu.. Rozum stara się zapomniec... Bo boli .. Serce płacze ... Bo chce pokochac i walczy..
I teraz które ma rację ? " , myślał. W końcu jego oczom ukazał się obskurny i zachowany w okropnym stanie budynek.. Przypominał trochę pałac ale sam fak jak wyglądał.. Mógł przyprawiac o mdłości..
- Octavia ? - zdziwił się Gray rozglądając się dookoła.. Cisza... Jedynie kruki krukały.. Jeden z nich pojawił się na ścieżce przed Grayem. Popatrzył na niego czarnym ogronym ślepiem. Mag miał wrażenie że ptak przyeszywa go na wskroś. Zadrżał lekko.
- Spadaj stąd ! - odrzekł i wykonał gest ręką.. Nic. Kurk nawet się nie przestraszył.. Co je ...
Nagle ptak stał się .. Człowiekie ? Fioletowy dym osłaniał powoli ciało zwierzęcia by później przerodzic się w nogi , ręce i twarz. " Co do cholery ? " , dziwił się w myślach Gray.
Facet był o połowę wyższy od niego. Miał czarne włosy a nad lewym uchem fioletowe pasemko. Jego wściekle bordowe oczy patrzyły prosto na maga lodu. Jego ręce wisiały przy nim. A uśmiech jakby szaleńca nie skochdził z jego twarzy.
- Czo tu robiś ? - spytł głosem dziecka który ani trochę do niego nie pasował.
- Y-yy.. J-ja.. - jąkał się.
Nagle "facte" oplutł ręke wokół szyji Graya. Prawie go dusząc.
- Pofieciałem czo tu robiś ? - był wśiekły. Mag nie mógł wykrztuśic ani słowa... Po chwili oplotła go ciemnośc.
***
Erza i Natsu szli leśną ścieżką. Żwir szczękał pod ich butami. Rozglądali się w prawo i w lewo. Nic.
- No masz ! Kiedy my ich znajdziemy ? Są aż tak dobrze ukryci ? -jęczał Natsu.
- Cicho bądź ! To w końcu mroczna gildia ! Myśli że będą sobie tak stac w środku lasu a wokół bedą transparent : " Witajcie przybysze ! Jesteśmy Octavia , Mroczna gildia ! Znaleźliście nas możecie teraz nam przywalic" ? - powiedziała zdenerwowana czerwonowłosa.
- No... Raczej - odparł mało inteligetnie Natsu. Erza strzeliła poker faeca. Mag ognia czasami ją po prostu dobijał swoją głupota ! Ona nie miała granic !
- Czujesz .. - nos Natsu nagle coś wyniuchał.
- Co ? - zdziwiła się Erza.
Nie zdażyła nawet popatrzec gdyż różowowłosy popędził przed siebie gnany instynktem.
- Kurwa ! Poczekaj ! - krzyczała za nim magini starając się go dogonic.
Kiedy po kilku minutach Natsu zatrzymał się przy rozdrożu , czerwonowłosa prawie go uderzyła.. Nie zdażyła bo zaczał coś gadac :
- Wyczułem coś.. Coś... Niee. Kogoś ! Szybko tędy ! - krzyknał i pobiegł w prawo.
- No nie.. Znowu bieganie - jekneła Erza i bez wachania pognała za przyjacielem.
Nos Natsu - niezawodny w takich misjach - doproawdził go do.... Nędznej chałupy ?
- He ? - zdziwiony patrzył jak szaro bure ściany "ozdabiają" ten oto.. Budynek.
- O rany ! To się nazywa dom - czerwonowłosa automatycznie stała się podejrzliwa. Wokół chaty przelatywało co po chwila stado kruków. Nie które siadały na gałęziach i patrzyły na nich czarnymi oczami.
- Głupie kruki.. Nie lubie ich - naburmuszył się Natsu.
- Nie wydaje ci się to dziwne... Ten las jest bardzo popluarny.. Ale nigdy nie słyszałam żeby był tu taki dom ... Ale powinni go zburzyc dawno temu skoro jest w takim opłakanym stanie.. - myślała na głos. Natsu pokiwał głową. Stał się czujny.
Nikt nic nie słyszał. Nikt nic nie zauważył. Murgnęło im tylko przed oczami para czerwonych ślepi i.... Pochłonęła ich czerń.
***
- Hahahah !! Widziałeś go ! Nawet nie płacze ! A ja myślałem że jego łezki zaleją nam gildie ! Hahah - śmiał się ktoś. Jego śmiech był tak denerwujący że marzyło się o tym by przestał.
Różowowłosy usłyszał odgłos bicza. Otworzyl jedno oko. Chyba był w jakiejś... Komnacie ? Lub sali. Było to nieduże pomieszczenie ale takie które zmieściło by conajmniej sporoje wielkości gildie. Mignęło mu kilka średnowicznych wzorków i tapet na ścianach. Leżał przy jednyej z nich. Był przywiązany pod jakąs drewnianą kolumną.
- Arh ... - ktoś jęczał. Natsu otworzył drugie oko. Przymglone światło dało mu isę we znaki ale kiedy przyzwyczaił się do niego po chwili.. Zauważył na przeciwko niego.. Gray i jakiegoś faceta ! Ale Graya ! Jednak....
- Przestań... Dośc.. - błagał znajomy głos.
Facte który przy nim stał śmiał się szyderczo i uderzał maga lodu biczem. B-biczował go ? Graya ?!
Czarnowłosy również przywiązany sznumrami do kolumny , miał liczne czerwone ślady od tego przedmiotu z których kapała krew.
- STOP ! - krzyknał Natsu dłużej nie mogąc patrzec na te tortury. Gray podniósl glowę i spojrzał mu prosto w oczy.
- Natsu - wysapał.
Facet automatycznie odwórcił głowę i spojrzał na maga ognia którego oczy pałały gniewem i wsiekłością.
- Obudziłeś się .. Magu - zaśmiał się. - Masz taki sam znak jak ten tu. Sugeruje więc że jesteście z tej samej gildi. - podszedł do niego. - W takim razie co on tutaj robi ? He ? Nasłaliście go na nas jako szpiega a kiedy tajemniczo nie wrócił przyszliście po niego ?! Myślicie że nas tak łatwo pokonac ?! Jesteśmy mroczną gildią ! - krzyczał wymachując biczem.
- Za dużo gadasz gościu. Albo praca dodaje ci stresu - zażartował Natsu.
- Nie dowcipkuj sobie mały.. Słyszałem o was Fairy Tail. Najsilniejsza gildia w Fiore. Wróżki które się nigdy nie poddają , które chronią swoich przyjaciół i że macie bardzo silne więzi. Nieźle.. - cmoknął.
- Mówię za dużo gadasz. Połowa z tego to nie prawda. To nie jakiś tam szpeg. Po prostu członek gildii. Zaginął więc go szukaliśmy. Jego celem była Octavia. Poszliśmy więc tam i trafiliśmy tutaj. I zapewniam że jeszcze was pokonamy. Kiedyś lecz nie teraz. - powiedział Natsu specialnie nie wspominając o tym że ich prawdziwym celem oprócz Graya jest zniszczenie tej gildii. - Ale reszta to prawda. - dodał.
- Pff. Nie wierze w twoje słowa. Ciebie też kojazre .. Natsu.. Dragon Slayer. Masz podobno niesamowitą walę wali. Ciekawe.
- Dobra dobra możesz nie wierzyc ale to prawda ! A teraz nie pierdol mi tutaj tylko nas wypuśc. - szarpał się mag ognia.
- O nie nie nie.. Ten tu - wskazał palcem na czarnowłosego - Beszczelnie wkroczył na nasz teren. tak samo jak wy. Dlatego poniesiecie swoją karę. A i jeszcze jedno. Mamy waszą Tytanię. Jest bardzo silna jak na kobiete. Nieduzo jej zrobiliśmy jednak widac że nie da się jej złamac. - dodał i podszedł znowu do Graya zostawiając wśiekłego Natsu. Po chwili mag ognia zapalił swoje dłonie. Sama myśl że coś zrobili Erzie napawała go takim gniewem że już nad sobą nie panował. Sznury społonęły. Wystraszony mężczyzna nie zdążył zareagowac po natychmiast dostał solidnego ciosa.
- Jak śmiłeś ?! Ty dupku ?! Erze ?!! Dostanie ci się za to !! - krzyczał dając facetowi kilkanaście uderzeń na raz tak że pod koniec padła na podłogę krwawiąc.
Podszedł do Graya , uspokojony, i pomógł mu. Zachowywał się nader delikatnie. Mag lodu jęknął cicho kiedy podparty o ramię Natsu szedł w stronę wyjścia.
- Dzięki - wymamrotał.
- Sam byś nie dał rady - zażartował. Czarnowłosy spionurował go wzrokiem na co różowy się zaśmiał. Dawno nie widział jego twarzy.. Która go uspokajała. Uwielbiał się z nim droczyc. Widog jego wściekłej miny był śmieszny i zabawny.
Wyszli na średni korytarz. Pewne drzwi zostały wywarzone. Buchnął z nich kurz a ze środka wyfrunęli członkowie gildii.
- Jeszcze raz a wdeptam cię w ziemię ! - krzyknęła Tytania pałając złością. Natsu pisnał cicho. Kiedy popatrzyła w jego stronę uspokojiła się trochę.
- Natsu ! Gray ! Nic wam nie jest.
- Nie.. Gray trochę dostał. - wskazał brodą na maga lodu.
- Nic mi nie jest Erza. - wymamrotał dysząc.
- Gdyby była tu Wendy.. No ale nic ! Szybko ruszamy zanim zrobi się ich więcej - rozkazała i oboje prawie bienąc, bo Natsu taszczył Graya , wyszli na kolejne korytarze. Różowy nie mógł walczyc kiedy spotykali przeciwników. Wszystko robiła Erza. Echhh.. Trudno..
Dotarli do wyjścia kiedy drogę przeszkodził im .. Kurk ?
Tytania wśiekła na wszystko i wszystkich chciała go przeciąc swoim mieczem ale ptakowi nic się nie stało. Stał jak stał i gapił się na nich. Tak jak Gray przypuszczał po chwili zmienił się w tego dziwnego człowieka z głosem dzicka.
- Nie wyjciecie - wysyczał.
Parująca z niego fioletowa mgła utrudniała im widocznośc. Kiedy Erza próbowała atakowac natychmiast obrywała nie wiadomo czym. Padała na podłoge podnosząc się oczywiście. Trwało to kilka chwil.
- Ciężki przeciwnik. - powiedziała i zadała kolejny cios. Na nic.
Natsu napalony na walkę upuścił Graya i z całej siły przypierdolił gościowi z pasemkami.
Mag lodu osłabiony leżal na podłodze i słuchał odgłosów walki. Kiedy minęło kilkanaście minu magowie Fairy Tail byli zmęczeni i wycienczeni.
" Nie mogę tego tak zostawic" , myślał Gray. Wstał i z trudem wykonał Ice Maker który zamroził mgłe.
- Teraz ! - krzyknął na co Erza i Natsu dali solidne ciosy prawie krukowi. Padł i się nie podnosił.
- Nareszczie - wyspała Natsu. Odwrócił się w stronę Graya chcąc mu pomóc jednak ten odsunął się od niego.
- Sam sobie poradzę. - powiedział. Mag kiwnął głową. Mógł przypuszczac że Gray nie chciał byc zbyt blisko niego.
***
Kiedy magowie FT zniszczyli starą chatę i ruszli w stronę gildii. Misja była wykonana. Kiedy siedzieli w pociągu , Natsu miał chorobę lokomocyjnął i cały był zielony , mag lodu nawet na na niego nie spojrzał. Zatrzymali się kilka minut drogi od gildii.
Natsu zaczął szeptac coś Grayowi który naburmuszony i z niesmakiem kiwnał głową. Póżniej to samo powiedział Erzie.
- Niech będzie. Nie spójźnijcie się tylko - dodała i zniknęła.
***
Dwaj magowie siedzieli nad jeziorem patrząc się jak co po chwila któraś z ryb wyskakuje z wody. Księżyc odbijał się w jego tafli.
- Gray słuchaj .. Ja zrozumiałem że.. - chciał coś powiedziec.
- Ja już wiem.. Natsu nie tłumacz się .
- Ale ja chce !
- Po co ? Mamy wszystko już wyjaśnione co nie ?
- Nie ! Nie mamy ! Daj mi powiedziec !
- Niech będzie... Ale szybko nie chce mi się tu siedziec. - naburmuszył się.
- Słuchaj. Pamiętam tamten dzień. Ty przyszedłeś i powiedziałeś mi .. To.. I ja głupi źle to odparłem bo tak naprawdę czuje coś innego do ciebie. To nie był atki zamiar by cię zranic. Serio. Teraz kiedy widziałem co ci tam robią... Serce mi się krajało.. J-ja czuje coś do ciebie i to nie jest kłamstow. W tamtym dniu źle to zrozumiałem i ty też bo byłem nie wyspany ! Mój umysł źle to wsztstko ogarnął. Gray j-ja cię kocham - skończył swoją wypowiedź wypowiadając ostatnie słowa które Gray chciał tak bardzo usłyszec. Miał wytrzeszczone oczy. Patrzył się na Natsu i nie wiedział co zrobic.
- J-ja.. Że co ? Przez ten cały czas to nie była prawda ! Ja tu kurwa o śmierci myślałem ! A ty mnie kochałeś czułeś coś do mnie ! Nie łaska była do cholery powiedziec mi tego wcześniej ! - krzyknął zdenerwoany a Natsu.. Zaczał się śmiac ! Śmiał się trzymając isę za brzuch. Z pozy po turecku wylądował na trawie.
- Z czego się ryjesz ? He ? - mag lodu nie wiedział o co chodzi.
- Z-z c-ciebie... - nie mógł wypowiedziec słowa. Śmiał się i śmiał. Wśiekły Gray wstał i poszedł w innym kierunku.
- Czekaj ! - krzyknął za nim Natsu - Śmiałem się z ciebie fakt.. Ale to było za razem i zabawne i słodkie. - dodał i mocno i namiętnie pocałował Graya. Zszkonowany natychmiast odwzajemnił pocałunek. Pragnał tej chwili bardzije niż najlepszych lodów !
- Nie jesteś już obrażony ? - mruknął Natsu.
- Nie - uśmiechnął się Gray. - Wiesz nigdy nie myślełem że to się spełni. - zarumienił się.
- Ja też nie.. Ale teraz.. Jestem szczęśliwy.
- Ja też .- dodał i wziął Natsu za rekę. Poszli w tylko sobie znanym kierunku. A skoro Gray prowadził mogły byc to pobliskie krzaki. Ale któż to wie..
***
Następnego dnia kiedy Gray uradowany wkroczył do gildii i ogłosił że chodzi z Natsu , połowa ludzi zemdlała. Budząc się nie chciała w to uwierzyc. Ale kiedy zobaczyli dwóch wiecznie kłócącyhc isę magów, zrozumieli że to prawda. Wszystkie dziewczyny z gldii łącznie z Erza i Lucy zaczęła wypytwac o ich zwązek który zaczał się raptem wczoraj. Erza zagroziła solidną kara jesli nie będą im opowiadac o każdym seksie i wielku innych rzeczach. Wystraszeni myślami o karzee przytaknęli głowami. To naprawdę będą... Dłuuugieee opowiadania..
~~~
Tak tak to już koniec ! Ostatnia cześc ! Przypomniała sobie o niej godzinę temu o.O Ups !
Może dużo się w niej nie działo ale wszystko się wyjaśniło. Gray się nie zabił. Natsu jest szczesliwy tak jak wszyscy inni. Może kiedyś pojawi się jakiś bonus do tego One-Shota ? Któż to wie xD
Wybaczcie za blędy ( które poprawie jutro xD ) i za to że może nie był zachwycający.. Nie miała duuuużżej weny..
Ale mam nadzieję zę wam się spodobał ^^
Flap'S
Natsu wkurzył się o bicie Graya, hell yeah! XDDD W tym opku dziwnie mi się wydaje, ze to Natsu ma jaja w tym związku a nie Gray xDDDD
OdpowiedzUsuńJejciu! Słodziachne zakończenie ;333 Wreszcie wyznanie uczuć <3
Hahahaha, Erza mnie rozpierdoliła. Taaak, chłopaki będą miel co opowiadać, lol xDDD
Weny życzę i czekam na kolejne gratsu <3
Ps. mogłabyś zrobić cos ze czcionką, bo nie widać myślników i niektórych liter, przez co trochę ciężko się czyta... Gomen za prośbę xd"
XDD Hahah XD Tagggg... Chociaż mogłam to lepiej opisac ale nie dośc że wieczorem to myślałam że mi się usunęło T.T
Usuń:333 xD Teraz pod koniec też tak stwierdziłam...
Gray to raczej ( w tym opku ) tym osoby która myśli nad życiem i miłością XDD
xddd Musząąą bo inaczej karaaa XD
<33 Arigato :3
Wiesz... Nawet miałam taki zamiar XD
Taka może byc XD ?
UsuńA jeśli coś nie odpowiada to pisz pisz...
hmm.. A może znasz czcionkę która według cb jest nwm najfajniejsza ? XD
Ooo, tak! Jest dużo lepiej! Teraz widzę, co czytam xDDD
UsuńI nie, nie wiem jaka czcionka jest najlepsza... obojętnie chyba. Oby czytelna xD
XDD To dobrze... W sumie mi się bardziej ta podoba xd xd xd
UsuńBolą mnie usta. Nie przywykłam do czytania o gejach, ale... to fajne. Świetne opowiadania. Ale jak zwykle po szkole nie mam weny na długie komentarze ;-; Aysune załamana.
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie http://natsu-x-lucy.blogspot.com/ takie tam zue rzeczy. W zasadzie to tylko początek, tych złych rzeczy...
Niech cię nie bolą Q.Q *daje tabletke* Chociaż nwm czy są tabletki na ból ust XD
UsuńMisaki nieogra XD
Arigato :3 Miło mi że ci się podoba :3
;-; Ja mam tak samo.... Szkoła to zuooooo XDDD
Z chęcią zajrze , XD Już zajrzałam XD i w wolnym czasie na pewno przeczytam Xd
P.S : Śliczny blog *-*